Azja – poznaj kontynent

ZŁOTY PAWILON

Kinkaku-ji w Kioto znany jest lepiej pod nazwą Złoty Pawilon. Atrakcyjność tego miejsca polega przede wszystkim na pięknie otaczającej go natury. Wokół Złotego Pawilonu rosną piękne drzewa iglaste. Nie brakuje też urokliwych małych stawów. Niegdyś mieszkał tu sam szogun Yoshimitsu, który na pierwszym piętrze pisał uduchowioną poezję, a na ostatnie piętro udawał się po to, aby w spokoju podziwiać swoją sadzawkę. Budowę Świątyni Złotego Pawilonu rozpoczęto w 1397 roku. Jednak budowla, którą podziwiać możemy dziś, to jedynie rekonstrukcja z 1955 roku. W 1950 oryginalną zabudowę spalił bardzo radykalny mnich. Pod wpływem tych wydarzeń Yukio Mishima napisał w 1956 roku opowiadanie. Mimo „młodego” wieku i tak robi wrażenie. Złoty Pawilon od lat widnieje na liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Świątynia ta reprezentuje tzw. kulturę Kitayama z okresu Muromachi. W 1987 roku ściany zewnętrzne budowli pokryto płatkami złota. Specjalistom udało się także zrekonstruować część malowideł.

ZAMEK HIMEJI

himeji-517448_640Zamek Himeji to najsłynniejsza tego typu budowla w Japonii. Reszcie świata znany jest głównie za sprawą filmu o Jamesie Bondzie zatytułowanego „Żyje się tylko dwa razy”, w którym rolę agenta zagrał sam Sean Connery. Niektóre sceny kręcono właśnie tutaj. Zamek usytuowany jest niedaleko Osaki. Otaczają go sosny i wiśnie, co sprawia, że wiosną widok ten zapiera dech w piersiach. Budowę rozpoczęto w 1333 roku. Na początku XVII wieku natomiast rozbudowano oryginalną konstrukcję. Zamek jest tak piękny i niepowtarzalny, że trafił na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Zamek Himeji wraz z tym w Matsumoto i Kumamoto tworzy grupę tak zwanych „trzech sławnych zamków”, które są tłumnie odwiedzane przez turystów. To typowa budowla obronna z wieloma ciekawymi elementami architektonicznymi. Uwagę przykuwa skomplikowany labirynt, który prowadzi do głównej warowni. Gdyby ktoś chciał zaatakować zamek, zmuszony byłby do poruszania się dookoła budowli napotykając na swojej drodze wiele ślepych zaułków. Do tej pory jednak nikt nie próbował zdobyć zamku.

ŚNIEŻNY FESTIWAL W SAPPORO

Śnieżny Festiwal w Sapporo jest jednym z najbardziej znanych wydarzeń, które co roku w lutym ściąga do Japonii tysiące turystów. Sapporo Yuki Matsuri trwa siedem dni i jak sugeruje sama nazwa odbywa się w Sapporo, stolicy Hokkaido. Miasto to zasłynęło w 1972 roku podczas zimowych Igrzysk Olimpijskich, ale historia imprezy sięga 1950 roku. Wtedy to lokalna młodzież zbudowała sześć śnieżnych rzeźb w parku Odori, aby wywołać uśmiech na twarzach Japończyków, którzy nie potrafili zapomnieć o tragicznych wydarzeniach z czasów wojny. Dziś festiwal odbywa się w trzech miejsca na raz – w parku, w Satoland oraz na głównej ulicy miasta. Właśnie wtedy w Sapporo pojawiają się śnieżne i lodowe posągi o bardzo wyszukanych kształtach. Turyści chętnie fotografują się z zimowymi arcydziełami. Na scenie, która jest oczywiście wykonana ze śniegu, występują gwiazdy. W Satolandzie można spróbować swoich sił w śniegowym labiryncie. Organizatorzy wybierają najpiękniejszą rzeźbę lodową. Kluczową postacią imprezy jest oczywiście Królowa Lodu. Nocą całe miasto jest pięknie podświetlone. W lodowym barze można napić się i najeść, a potem powrócić do zimowych szaleństw.

SUSHI – JAPOŃSKI PRZYSMAK

Sushi utożsamiane jest zazwyczaj z surową rybą. Nie jest to do końca prawda, gdyż prawdziwe sushi to coś więcej niż surowa porcja ryby (czyli inaczej sashimi). Japoński przysmak musi zawierać ryż – esencjonalny składnik każdego sushi. Japończycy to pomysłowy naród, dlatego istnieje tak wiele odmian tego dania. Nigiri-zushi, na przykład, to ręcznie formowane kulki ryżu z wasabi i przeróżnymi dodatkami na wierzchu, takimi choćby jak tuńczyk czy krewetki. Maki-zushi natomiast zawija się w wodorosty. Do tej kategorii należa m.in. tekkamaki ( z tuńczykiem) i kappamaki (z ogórkiem). Aby dodać potrawom smaku, Japończycy często korzystają z sosu sojowego i wasabi (chrzan japoński). Sushi najczęściej popija się zieloną herbatą, co nie powinno nikogo dziwić, biorąc pod uwagę słabość mieszkańców Japonii do tego napoju. Sushi podawane w restauracjach nie zawsze jest tanie. Dlatego kursy samodzielnego wykonywania tego typu potraw zyskują na popularności. Jeśli jednak chcemy koniecznie zjeść posiłek w restauracji, najlepiej udać się do lokali zwanych kaiten-zushi. Tam talerze z sushi przesuwają się po ruchomej taśmie (podobnej do tej na lotnisku), a klienci sami wybierają, co chcą zjeść. Tego typu miejsc w Japonii nie brakuje.