Azja – poznaj kontynent

LASSI – CHLUBA INDII

tee-598346_640Lassi to indyjski napój wyrabiany z jogurtu, wody i lokalnych przypraw. Podobno pito je już tysiąc lat przed naszą era. Dziś to jeden z najbardziej znanych przysmaków rodem z Indii. Tradycyjna wersja jest lekko słonawa, zazwyczaj z dodatkiem kminku. Istnieją także słodkie odmiany z dodatkiem cukru i owoców. Czasem lassi słodzone miodem wykorzystywane jest w rytuałach religijnych. Napój ten pomaga ochłodzić się w gorące dni. Niektórzy wierzą także, że ma właściwości lecznicze i pomaga na problemy żołądkowe. Ostatnio popularność zyskuje lassi z mango, które znane jest także poza granicami Indii. Do jego przygotowania wykorzystuje się jogurt, wodę i miazgę z mango. Ciekawostką jest bhang lassi z dodatkiem płynu z konopi indyjskich. Można spożywać go legalnie tylko w niektórych częściach Indii. Tym, którym smakuje lassi, na pewno zasmakuje także chaas. W zasadzie chaas ma skład taki sam jak lassi, jedyna różnica to proporcje. Chaas zawiera więcej wody i jest rzadszy. Często dodaje się do niego kminek lub świeżą kolendrę. Bardziej pikantna wersja wzbogacona jest o imbir i zieloną papryczkę chili. Lassi i chaas to napoje, które pozwalają na dużą dowolność w doborze dodatków i sprawdzają się wszędzie tam, gdzie panują wysokie temperatury.

JAK DAWAĆ PREZENTY W INDIACH

Hindusi wierzą, że dawanie prezentów uławia przejście do następnego życia. Pieniędzmi zazwyczaj obdarowuje się przyjaciół i rodzinę, szczególnie w dniu rodzin, ślubu czy pogrzebu. Nie liczy się to, ile wydamy na prezent. Hindusi doceniają wysiłek włożony w wybór odpowiedniego podarunku. Jeśli zostaniemy zaproszeni na posiłek do indyjskiego domu, warto przynieść drobny upominek. Nie jest to wymagane, ale na pewno pomoże w ociepleniu stosunków. Dając kwiaty nie bez znaczenia jest ich kolor. Nie powinno dawać się białych kwiatów, gdyż kojarzą się z pogrzebami. Pakując prezenty najlepiej wybierać „szczęśliwe” kolory takie jak żółty, zielony i czerwony. Jeśli mężczyzna daje upominek kobiecie, wypada, aby powiedział, że pochodzi on także od jego żony, siostry lub jakiejś innej krewnej. Hindusom nie należy dawać prezentów wykonanych ze skóry. Obdarowując muzłumanina pamiętajmy, że wieprzowina i alkohol nie przypadną mu do gustu. Nie czekajmy, aż obdarowany otworzy prezent. W Indiach nie robi się tego przy gościach.

INDYJSKIE SŁODYCZE

Oglądając bollywoodzkie produkcje nietrudno zauważyć, że mieszkańcy Indii kochają słodycze. Osładzają one wszelkie ważne uroczystości. Słodkości serwuje się gościom podczas powitań, pożegnań i ogólnie przy każdej możliwej okazji. Ze względu na panujące w tym regionie temperatury popularnym deserem jest kulfi, czyli lody. Choć przypomina on europejską wersję, jest zdecydowanie gęstszy i ma bardziej kremową konsystencję. Najpopularniejsze smaki kulfi to różany, pistacjowy, szafranowy i kardamonowy. Innym hinduskim przysmakiem na słodko jest chałwa, którą wykonuje się tu z przeróżnych produktów. W Indiach spróbować można więc chałwy marchwiowej, zbożowej czy nawet dyniowej. Boorelu to kolejny deser. Pod tą nazwą kryją się kulki z mąki ryżowej, które nadziewa się kokosem, cukrem i suszonymi owocami. Często podaje się je z gorącym indyjskim serem. Inny deser, signory to przysmak przygotowany na bazie mleka, posiekanego kokosa i cukru trzcinowego. Danie ma bardzo ciekawy wygląd, gdyż podaje się je zawinięte w liść (tak, iż przypomina rożek) i udekorowane płatkami róży. Kokosu dodaje się również do deseru modak, czyli słodkich pierożków. Ciasto wykonuje się zazwyczaj z mąki ryżowej. Prawdziwego smaku dodaje jednak bardzo słodkie nadzienie z kokosem i cukrem trzcinowym w roli głównej. Warto pokreślić, że każdy region w Indiach może pochwalić się swoimi specyficznymi odmianami słodyczy, a listy indyjskich słodkości wydaje się nie mieć końca.

INDYJSKI FESTIWAL HOLI – NAJBARDZIEJ KOLOROWE ŚWIĘTO

color-205795_640Indyjski festiwal Holi jest najbardziej kolorowym i jednocześnie spektakularnym hinduskim świętem. Impreza upamiętnia zwycięstwo dobra nad złem, kiedy to spalono i zniszczono demona o imieniu Holika. Na całym świecie festiwal znany jest jako „Festiwal Kolorów”. Wydarzenie to zaznacza koniec zimy i jest wyrazem wyczekiwania na letnie zbiory. Zgodnie z legendą bóg Kryszna lubił robić psikusy wiejskim dziewczętom i dla draki polewał je wodą z barwnikami, a hindusi podchwycili ten zwyczaj. Dziś Holi obchodzi się co roku w dzień następujący po pełni w marcu. Święto obchodzone jest na terenie miał całych Indii, choć nie wszędzie świętuje się z taką samą mocą. Kluczowym elementem festiwalu jest rytuał palenia Holiki. Dzień wcześniej rozpala się ogromne ogniska, aby potraktować wszelkie demony i maszkary ogniem. To impreza dla tych, którzy są gotowi nie tylko zmoknąć, ale i pobrudzić się. Każdy wraca z Holi kolorowy jak tęcza, a barwniki niestety trudno się zmywa. Dlatego doświadczenie „imprezowicze” radzą, aby przed wyjściem z domu natrzeć skórę i włosy olejkiem kokosowym, gdyż dzięki temu kolor nie przywrze do nas na stałe.